Kłopoty ze sprzedażą nieruchomości PKP



- Liczymy, że z tytułu sprzedaży działek w tym roku uda się uzyskać 350 mln zł - mówi w dzienniku Michał Wrzosek z PKP.

Choć kwota została okrojona o 250 mln zł, to utrzymanie założonego poziomu przychodów to wciąż ambitne założenie. Przychody ze sprzedaży nieruchomości PKP w ostatnich latach prezentują się mizernie. W 2006 roku było to 37,5 mln zł, 2007 - 67,6 mln zł, a 2008 rok zamknął się kwotą zaledwie 99,6 mln zł.

Według opracowania Zespołu Doradców Gospodarczych TOR przygotowanego dla sejmowej Komisji Infrastruktury mniejsze od zakładanych przychody ze sprzedaży nieruchomości mogą mieć poważne konsekwencje. Według rządowej Strategii dla transportu kolejowego do 2013 roku z tego źródła - obok wpływów z prywatyzacji spółek PKP Cargo oraz PKP Intercity - miały pochodzić środki na spłatę historycznego zadłużenia PKP. W 2009 roku wymagalne stają się zobowiązania na 1,5 mld zł. W latach 2010-2011 minimum 2,7 mld zł. W sumie do 2011 roku PKP musi spłacić łącznie ponad 4 mld zł zobowiązań - to wynik restrukturyzacji w 2001 roku. Przedsiębiorstwa Państwowego PKP i przejęcia jej długów przez PKP - wylicza "GP".